poniedziałek, 23 lipca 2018

Zmiany, postęp i emocje.


Ostatnio czytając i słuchając wypowiedzi szczerych świeżo upieczonych mam, poczułam, że nie jestem sama, że na początku naprawdę nie jest łatwo. Hormony szaleją, sytuacja życiowa zupełnie inna, nowa, dalece odbiegająca od poprzedniego porządku dnia, więc przystosowanie się może zabrać trochę czasu i nadszarpnąć naszą cierpliwość. 

piątek, 6 lipca 2018

Jak być mamą i nie zwariować.

Minęło już 82 dni od kiedy staliśmy się,  w sensie zmaterializowanym, pełną rodzinką. Za nami burzliwy, trudny czas, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że jestem szczęśliwa. Mimo zmęczenia, mimo potrzeby swobody, mimo kilku rozczarowań i tak to jest to czego właśnie chciałam. Bywają lepsze i gorsze dni, ale widok mojego dziecka każdego dnia i fakt, że ONA w ogóle jest, daje poczucie spełnienia. A to cudowne uczucie ❤️

niedziela, 1 lipca 2018

Wyznanie miłości. Kocham Cię córeczko.

Blog jest miejscem, które poznało moje smutki, łzy, cierpienie, ale też rodzącą się radość i uśmiech. Zna moje chwile słabości i wybuchy optymizmu, dlatego zachowam te treści na długo... Chciałabym, aby kiedyś moja córka przeczytała to wszystko i dowiedziała się, jak walczyliśmy o Nią oraz ile znaczył dla nas jej braciszek. W związku z tym pozwolę sobie na bardzo osobisty wpis. Post kierowany do mojego dziecka, cudu naszej miłości...