środa, 3 kwietnia 2019

(Nie) przespane noce.

Przeglądając różnego rodzaju artykuły związane z tematyką dziecięcą natknęłam się ostatnio na wypowiedzi ekspertów w kwestii przesypiania nocy przez małe dzieci. Statystki mówią, że całe noce zaczyna przesypiać dopiero ok. 2,5 letnie dziecko. Wiadomo, że są od tego odchylenia w dól i w górę, ale ponieważ mnie się wydawało, że nasza Wiki przesypia noce już od 2 miesiąca życia, a tu 2,5 roku, więc postanowiłam opisać jak to jest u nas i co faktycznie uznać za przespane noce?
W naszym przypadku na regularność spania na pewno wpłynęło karmieniem mm, ponieważ było o możliwie stałych porach w określonej ilości i pozwalało na spokojny sen maluszka. Tego się wypierać nie będę, że pomogło to bardzo. Nie mniej jednak genetyka i osobiste uwarunkowania muszą też mieć swoje znaczenie.
Początkowo Wiki piła ostatnie mleczko o 23 i potrafiła spać bez przebudzenia do godz. 7 rano. Dla mnie to przespana noc. Później, kiedy przeszliśmy na 5 posiłków dziennie, w 4-5 mż ostatnie mleczko było o godz. 21 i sen do rana do godz. 9. Od tamtego czasu tak jest po dziś dzień. Ostatnie mleko o 21 i nawet jeśli Wiki idzie spać o 23 (a bywają takie dni), to już nic przed spaniem nie dostaje i śpi do rana bez picia mleka, wody itp. Najwcześniej wstaje ok. 7:30, jednak to pojedyncze dni. Przeważnie nasza godz. pobudki to 8:30 i później. Od kiedy ząbkujemy są noce, kiedy my zaliczamy minutowe przebudzenia, ponieważ Wiki zapłacze przez sen, ale wystarczy pogłaskać i śpi dalej. Czasem są dwie, czasem trzy takie pobudki w nocy. Jednak dla mnie to wciąż przespane noce, jak tak to widzę. Może błędnie to oceniam, skoro statystycznie dopiero 2,5 latek przesypia noc bez przerw. Czy jak dziecko ma takie sekundowe 2-3 przebudzenia w ciągu całej nocy, to nie mogę mówić, że je przesypia? Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Jak to jest u Waszych maluszków?
Spotkałam się też z mamami, które mówią, że ich dziecko przesypia całe noce, a potem zaraz wspominają, że muszą w nocy dać 1 raz mleko. Ale tylko wypije i idzie spać dalej. Te mamy też uważają, że ich dzidzia ładnie śpi całą noc. W mojej ocenie nie można tak powiedzieć, skoro dziecku potrzebny jest nocny posiłek, ale to tylko moja opinia. Równie dobrze, ktoś może powiedzieć, że moja Wiki też nie przesypia, bo czasem trzeba ją pogłaskać, albo dać na chwilę smoczek. 
Czekam na Wasze opinie w tym temacie. Przespane, czy nieprzespane noce?


  

sobota, 30 marca 2019

Wózki spacerowe.

Ostatnio nie mam czasu na długie pisanie, wiec  tak na szybko postanowiłam się z Wami podzielić informacją o wózkach spacerowych. Co prawda dla Wiki kupiliśmy wózek 3w1 i nie żałuję tego, że 3w1, może wybrałabym inny model, jednak nie o tym w tej chwili. 

sobota, 23 marca 2019

10 rzeczy, których o mnie nie wiecie i pewnie Was nie interesują.

Pewnie nie napiszę nic odkrywczego, ale co tam...

Aguś, z Droga Nie Na Skróty, dziękuję za nominację i przepraszam, że tyle czasu zajęło mi, aby się za to zabrać. 

piątek, 22 lutego 2019

Ubrania rosnące z dziećmi.

Kiedy byłam mała, moja mama, w odniesieniu do moich niektórych ubrań, używała określenia: "ten dres, ta kurtka, ta bluza ... rośnie razem z Tobą". Wówczas i jeszcze całkiem niedawno wydawało mi się to nieco absurdalne, ale po dzisiejszym doświadczeniu powoli zaczynam ogarniać fenomen tego magicznego zdarzenia, jak rośnięcie ubrań wraz z dzieckiem. A mianowicie...

środa, 20 lutego 2019

Skrót pierwszych 51. dni roku 2019-go.

Minęło już 51 dni nowego roku, a mnie się wydaje, że co najmniej 150. Bożego Narodzenia i Sylwestra już nie pamiętam, a te 51 dni, choć minęło jak błyskawica, to przyniosło ze sobą sporo pozytywnych i negatywnych niespodzianek. Sama nie wiem od czego zacząć... 

środa, 2 stycznia 2019

Święta, Nowy Rok ... szczęście stanem umysłu ... kilka dylematów i mały miszmasz.

Szczęście jest podobno odzwierciedleniem stanu naszego umysłu i chyba coś w tym jest. Nasze Święta stały pod ogromnym znakiem zapytania. Tato chory, nie było pewne, czy wyzdrowieje do świąt, tzn, czy przestanie zarażać. My, ja i mąż, dwa tygodnie przed, rozsypani totalnie. Mega silne przeziębienie. A ja na tydzień przed świętami doznałam bólu kręgosłupa i zostałam wyjęta z życiorysu. A chata nie posprzątana, na wigilię nic nie zrobione...

sobota, 22 grudnia 2018

Boże Narodzenie 🎄



Moja kochana blogowa rodzino, 
moi drodzy przypadkowi i stali czytelnicy 
życzę Wam
 ciepła, zdrowia, uśmiechu i miłości
 w te nadchodzące Święta. 
Bierzcie radość całymi garściami i pozwólcie sobie zapomnieć o tym co złe 
i bądźcie po prostu tu i teraz, 
bez problemów. Zapomnijcie się na chwilę. 😊 
Wesołych Świąt!!  🎁 




wtorek, 11 grudnia 2018

Figura idealna.

Typem "Top-modelki" nigdy nie byłam i nigdy nie będę. Do swojej figury mam i miałam pełno zastrzeżeń, ale tak patrzę na siebie i myślę sobie, że z tej ciąży wyszłam obronną ręką. No może poza blizną po cięciu cesarskim, która pozostanie na całe życie. Na szczęście jest to miejsce, które zamierzam pokazywać tylko mężowi, więc jakoś da się żyć. Ale wracając do tematu.