poniedziałek, 12 listopada 2018

Ekstra zmiana.

Wiki za chwilę skończy 7 miesięcy. A do mnie w pełni dotarło, że jestem mamą, że ją mam, że to wszystko to nie jest sen. Wiktoria coraz więcej rzeczy robi świadomie. Rozpoznaje nas, zaczyna się zawstydzać, kiedy zaczepia ją ktoś obcy. Ale to co wzbudziło we mnie niesamowite uczucie, to fakt głośnego śmiechu naszego dziecka. Nie wiedziałam, że to będzie takie wspaniałe. Dotychczas Wiki uśmiechała się, ale bezgłośnie, a od kilku dni udaje mi się rozbawić ją na tyle, że pojawia się "śmiech". Realny, prawdziwy, głośny śmiech. To naprawdę ekstra zmiana. Dziękuję, że dane mi jest tego doświadczyć i czekam no kolejne "nowości". 😍

piątek, 2 listopada 2018

Relacje damsko-męskie.


Jeden z trudniejszych tematów, jednak ostatnie spotkania towarzyskie, rozmowy w rodzinie oraz doświadczenia własne, skłoniły mnie do tego, aby podyskutować o tym na blogu. Jestem ciekawa jakie są zdania wśród moich czytelników. Oczywiście ja mogę opisać tylko damski punkt widzenia, bo kobieta, choć najzdolniejsza pewnie nie jest w stanie w pełni zrozumieć faceta i vice versa oczywiście. 

środa, 17 października 2018

Szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko.

Kto by pomyślał, że minęło już pół roku? 16. października Wiki skończyła 6 m-cy. W tym samym dniu Igor miał by rok, ale przyznam, że udało mi się nie dołować i bardziej skupiłam się na moim sześciomiesięcznym szczęściu.

sobota, 6 października 2018

Pędzące chwile.

Z zamiarem napisania nowego posta noszę się już kilka dni, tylko jakoś zawsze coś innego jest ważniejsze. Obserwując świat, nabierając własnych doświadczeń często chodzi mi po głowie wiele myśli, które chciałabym spisać, ale niestety z braku czasu umyka mi dany temat.

piątek, 14 września 2018

Rodzeństwo

Temat rzeka. Rodzeństwo: Brat, siostra, dla jednych jedna z najbliższych osób na świecie, a dla innych udręka, rozczarowanie i problem...

czwartek, 13 września 2018

Nowy etap

W miniony poniedziałek odbył się nasz ostatni spacer w gondoli, kiedy następnego dnia poszliśmy już ze spacerówką poczułam, że coś się zmieniło. I nie chodzi tylko o wózek. Zrozumiałam, że przeszliśmy na kolejny poziom, że moja mała córeczka ma za sobą jakiś etap życia i rozpoczyna następny. Przyznam, że w sercu pojawiło się takie drobne ukłucie, że moje dziecko tak szybko rośnie i ten czas płynie tak szybko. 

środa, 5 września 2018

Pleśniawki

Niestety dopadło nas to paskudztwo, po pamiętnej wizycie w szpitalu w drugim tygodniu życia Wiktorii. Prawdopodobną przyczyną mógł być fakt, że nie mogłam skorzystać z oddziałowej kuchni, aby wyparzyć butelki wrzątkiem. Trzy, może cztery dni po powrocie ze szpitala zauważyłam biały nalot (malutkie kropeczki) w buzi Wiktorii i zaczęła się nasza walka. Dzisiaj sprzątając szafkę z lekami natknęłam się na Flumycon, który nam ostatecznie pomógł zwalczyć pleśniawki, ale zanim do tego doszliśmy była długa droga przez inne sposoby i produkty. Być może ktoś z Was również zmaga, bądź będzie zmagał się z tym problemem, dlatego postanowiłam napisać o tym post.

piątek, 31 sierpnia 2018

Co u nas?!

Ponad rok temu dowiedziałam się, że znowu jestem w ciąży, a dziś, 10 minut temu na moich rękach zasnął Skarb, miłość mojego życia, cud, o który tak się bałam przez całe 9 miesięcy. Na początku po porodzie też panikowałam, a teraz jest trochę inaczej. Oczywiście, że martwię się o moje dziecko, ale jestem już bardziej spokojna. 
Co u nas?