Co znajdziesz na blogu:

wtorek, 5 grudnia 2017

Fakty, mity ... przesądy.

Ciąża to stan błogosławiony, wyjątkowy, cudowny, który przez lata doczekał się różnych spostrzeżeń, obserwacji i ich interpretacji.
Zanim powszechnym stało się badanie USG, pozwalające z większą dokładnością i sporym prawdopodobieństwem określić płeć naszego dziecka, powstał szereg obserwacji wróżących płeć naszego maluszka, i tak:

MITY:

  1. Jeśli kobieta w ciąży pięknieje urodzi chłopca, jeśli wygląda zaś niekorzystnie - dziewczynkę. Twierdzono, że "córka" odbiera mamie urodę. Dziś wiadomo, że na nasz wygląd w ciąży wpływ mają głównie hormony, a na pewno nie płeć dziecka.

  2. Brzuch okrągły - dziewczynka, spiczasty - chłopiec.

  3. Apetyt na ostre i słone - chłopiec, słodkie - dziewczynka.

  4. Jeśli ciężarna ma zbędny tłuszcz na brzuchu, a nie na udach i pośladkach, ciemne otoczki brodawek, jasnożółty mocz, suche dłonie, a włosy na nogach zaczęły szybciej rosnąć - będzie chłopak. Natomiast gdy brzuch przypomina arbuza, włosy nabrały rudego połysku, a piersi są wyjątkowo piękne lub lewa jest większa od prawej - będzie dziewczyna.

  5. Obrączka zawieszona na nitce przed brzuchem wykonuje ruch wahadłowy - dziewczynka, jeśli kręci się w kółko - chłopiec.

  6. Ciemna linia na brzuchu, od miednicy do pępka - dziewczynka, przez cały brzuch chłopiec.


FAKT:


Jedyny udowodniony naukowo sposób na urodzenie dziecka określonej płci, to czas w jakim doszło do stosunku i zapłodnienia. Oczywiście nadal nie mamy stuprocentowej gwarancji, ale na pewno zwiększamy prawdopodobieństwo. Otóż plemniki "męskie" są szybsze, ale żyją krócej, natomiast te "żeńskie" są wolniejsze, ale mogą dłużej przeżyć w drogach rodnych kobiety. Zatem poczęciu chłopca sprzyja seks w dniu owulacji lub dzień po. Natomiast pozostałe stosunki płciowe w okresie płodnym dają szansę na urodzenie córeczki.



INNE MITY i PRZESĄDY:


  1. Dotknięcie ciała przez ciężarną w sytuacji, kiedy ta się oparzy bądź przestraszy ma wróżyć znamię u dziecka w miejscu, w którym dotknęła się matka. Jest to kolejny mit, ponieważ za znamiona odpowiada genetyka.

  2. Zanim urodzi się dziecko nie wolno dla niego niczego kupować, ubranek, łóżeczka, przygotowywać pokoju, ponieważ przepowiada to nieszczęście. Trudne sytuacje zdarzają się zawsze i niestety nasze zakupy nie mają na to żadnego wpływu.

  3. Kobiety ciężarne nie powinny farbować, ani obcinać włosów, ponieważ dzieci kobiet farbowanych rodzą się rude, a u tych, które włosy obcinały dziecko będzie miało "krótki rozum". Oczywiście jest to bzdura, choć z farbowaniem należy uważać, nie jednak ze względu na przyszły kolor włosów naszego dziecka, ale w związku z rodzajem używanej farby i substancjami w niej zawartymi. Wszystko w granicach rozsądku.

  4. W ciąży powinno się jeść za dwoje. Jednym słowem "hulaj dusza, piekła nie ma". Niestety nie. Hasło jakie powinno nam towarzyszyć, to "Jedz dla dwojga", czyli zdrowe, rozsądne odżywianie. Pamiętajmy, że zapotrzebowanie kaloryczne wzrasta nieznacznie.

  5. Zgaga zwiastuje urodzenie dzieciątka bogato owłosionego.

  6. Jedzenie nożem zwiastuje urodzenie dziecka z rozszczepem wargi.

  7. Siadanie tyłem do kierunku jazdy powoduje pośladkowe ułożenie dziecka.

  8. Przymierzanie przez ciężarną okularów wróży wadę wzroku u malucha.

  9. Bieganie po kałużach ma być przyczyną wodogłowia.


Nie dajcie się zwariować, niestety na większość, albo i na wszystkie powyższe sytuacje wpływ ma genetyka i to ona decyduje, jakie będzie nasze dziecko, a my matki nie możemy nic z tym zrobić.


Kobieta ciężarna może ograniczać ryzyko wystąpienia różnych chorób u siebie, które mogą mieć wpływ na rozwój płodu, dlatego tak ważne jest dbać o siebie i przestrzegać pewnych zasad:



FAKTY:

  1. Nie jeść surowego mięsa, jajek oraz serów pleśniowych (Listeria, Salmonella)

  2. Nie dźwigać więcej niż 3kg, dorywczo (cokolwiek to znaczy) 5kg.

  3. Spać głównie na lewym boku, żeby zapewnić jak najlepszy przepływ krwi.

  4. Dieta bogata w witaminy, głównie wapń, wit. D oraz C, ale oczywiście nie tylko.

  5. Unikać stresowych sytuacji, ponieważ kortyzol hormon stresu (jak wszystkie inne) przenika przez łożysko i nasze maleństwo denerwuje się razem z nami.

  6. Umiarkowany wysiłek (pływanie, joga) na pewno nie szkodzi, a wręcz pomaga.

  7. Nie wieszać firanek. Rada naszych babć i mam, która ma wyjątkowo swoje uzasadnienie. Podnoszenie rąk do góry (długotrwałe) zwiększa ryzyko naciągania więzadeł macicy, jak również może prowadzić do omdleń a w konsekwencji upadku.

  8. W ciąży oczywiście zakazane jest spożywanie alkoholu i innych substancji toksycznych. Nie powinno się również palić papierosów.


A tak na koniec jeszcze kilka słów o nas. Czujemy się dobrze. Nasze dzieciątko coraz częściej i bardziej regularnie buszuje w moim brzuchu, a ja czując je jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Mamy za sobą kolejną kontrolę lekarską, wszystko jest tak jak powinno, maluszek rośnie i rozwija się prawidłowo. Na 80% poznaliśmy już płeć, ale poczekam jeszcze do kolejnej wizyty, zanim zdradzę ją Wam.

2 komentarze:

  1. Zgodnie z przesądem o poparzeniach nasza mała powinna mieć pokryte dłonie znamionami bo w początkowej fazie ciaży, zupełnie nie wiem dlaczego, w roztargnieniu poparzyłam się chyba 6 razy, w tym jeden bardzo dotkliwie w palec. No i urodziłabym dziecko z wadą wzroku bo mam wadę, choć niewielką i czasami chodzę w okularach :)
    Z jednym faktem będę tylko polemizować- ostatnie badania dowodzą, że można spać spokojnie zarówno na lewym jak i na prawym boku :) Jeśli nie ma kłopotów z przepływami to obie pozycje są bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do spania potwierdzam, dlatego napisałam, że głównie, ale ciężko się do tego stosować, ponadto ja wyjątkowo bardziej lubię na prawym😉

    OdpowiedzUsuń