sobota, 24 lutego 2018

Ciąża w aplikacji.

Właściwie nie żyjemy już bez telefonów, tabletów i komputerów, więc czemu by nie korzystać z tych cudów techniki do obserwacji przebiegu ciąży i rozwoju maleństwa.
Przedstawię Wam dziś trzy aplikacje na androida, z których korzystam i jestem bardzo zadowolona.

Nr 1
Kalendarz Miesiączka
Z tej aplikacji korzystałam jeszcze na długo przed planowaniem potomstwa. Przejrzysta, fajny układ i można dodać wszystkie obserwacje dotyczące siebie. Odlicza dni do  miesiączki, pokazuje dni płodne, pozwala kontrolować masę ciała i wiele wiele innych.
Po zajściu w ciąże pozwala ustawić tryb ciąża i wówczas pokazuje dokładny tydzień i dzień ciąży, albo odlicza dni do porodu (wybór należy do nas).

Nr 2
Moja ciąża z eDziecko
Aplikacja zbiera podstawowe dane o kobiecie. Na ich podstawie ustala tydzień ciąży.
Do każdego tygodnia jest opis co dzieje się z dzieckiem, matką, o czym warto pamiętać itp.
Podaje zakres odpowiedniej masy ciała dla danego tygodnia ciąży.
Sugeruje co jest normalnym objawem, a co powinno niepokoić.
Zawiera organizer w którym możemy ustawić sobie przypomnienia.
Pozwala na zapiski z wizyt lekarskich.
Zawiera przykładową listę "wyprawkową" dla malucha i rodzącej.

Nr 3
Happy Baby - ciąża i narodziny
Ma dwa tryby ciąża oraz dziecko (tego drugiego jeszcze nie przetestowałam - z wiadomych względów).
Również posiada opis rozwoju dziecka dla każdego tygodnia ciąży.
Podaje przybliżony rozmiar, wagę maluszka porównując w zabawny sposób do warzyw i owoców.
Posiada czytelny zapis naszej masy ciała, z podziałem na trymestry i konkretnie podaje ile przytyłyśmy od początku ciąży oraz poszczególnie w każdym z miesięcy w danym trymestrze.
Również można zapisywać wizyty lekarskie.
Do tego z menu można wybrać opcje "Timeline" gdzie jest napisane jakie badania powinno się wykonać w danym tygodniu ciąży.




Wszystkie aplikacje są darmowe do pobrania ze sklepu Google Play:

Przetestowałam wiele różnych aplikacji i te mogę polecić, bo się sprawdzają.


16 komentarzy:

  1. Również korzystam z aplikacji w telefonie- jest bardzo przydatna w ogarnięciu, który tydzień ciąży aktualnie jest :) Mój mąż też ma je w telefonie i ma z tego niesamowitą frajdę i często przysyła mi smsy z pracy typu:"Witamy piąty miesiąc" :)
    Jedno tylko dla mnie jest niejasne- te aplikacje podają zwykle tydzień do przodu jakby. I tego nie rozumiem- lekarze gdy masz n 15+1 mówią że jesteś w 15 tygodniu ciąży, aplikacja natomiast mówi, że to już 16 tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny mąż ☺️ gratulacje. Mój tylko pyta mnie jak wygląda nasza dzidzia i co z nią teraz.
      A jeśli chodzi o te tygodnie, to rzeczywiście tak jest, choć ja uważam, że aplikacje lepiej do tego podchodzą, w końcu 15+1 to już skończone 15 i wejście w 16 tydzień ☺️

      Usuń
    2. To racja :) I ja generalnie jak mnie ktoś pyta, w którym tygodniu jestem to podaje ten z aplikacji :) Jakoś tak chciałabym przyspieszyć ten czas, żeby mała była już z nami :)
      A jeśli chodzi o wyprawkę to wybraliście już wózek?

      Usuń
    3. Ja też podaję ten z aplikacji :) I też już nie mogę się doczekać. Ciąża to fajny czas, ale już bym chciała ją przytulić, zobaczyć i cieszyć się, że JEST :)
      A jeśli chodzi o wózek rozważam polskiego producenta paradise baby.

      Usuń
    4. http://paradisebaby.pl/

      Usuń
    5. Oglądałam właśnie model magnetico i melody. Ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na Roan Bass Soft. U nas poszukiwania byly mocno zawężone, ponieważ mój mąż ma ponad 2 metry musieliśmy myśleć o wysokim wózku. No i dużej gondoli.. Ja również do najniższych nie należę, mam 1,76 wiec nie łudzę sie, ze nasze dziecko będzie super małe. Co zabawne, wozek kupiliśmy przedwczoraj. Znalazłam dokladnie taki model jak chcieliśmy używany i tym sposobem zaoszczędziliśmy 1000 zł, a wózek w stanie idealnym. Dość szybko, ale trafiła sie okazja i kupilismy.Jedno z głowy.

      Usuń
    6. My chyba wybierzemy magnetico. Myślę, że gondola jest dość duża. A my też nie należymy do najniższych, ja mam 1,78 a mąż 1,9 a mała na każdym usg ma nóżki dłuższe o tydzień 😉
      Cena niska nie jest, bo kolor jaki mi się podoba 1800zl,ale na tym nie oszczędzam. Poza tym może to głupie, ale kiedyś powiedziałem sobie, że jak nam się w końcu uda, to chcę żeby dzidzia miała wszystko swoje, nie musi być z górnej półki, ale swoje, nie używane, przynajmniej na początku.

      Usuń
    7. :) Jest to jakieś postanowienie :)
      Ja akurat nie mam żadnego problemu z używanymi rzeczami, bo uważam, że te maluchy nie są w stanie zniszczyć np ubrań w 2 miesiące a zwykle tyle czasu noszą na początku bodziaki itp.
      Wczoraj natomiast zobaczyłam wózek Calypso w palmy i się zakochałam :) No ale wózek już mamy, więc moja miłość do niego pozostanie nieodwzajemniona :)

      Usuń
    8. Jakoś tak nigdy nie lubiłam niczego po kimś. Nie wiem czemu. Tak już mam. Wolę tańsze, ale swoje. Oczywiście wymiana w rodzinie z najbliższymi to owszem.

      Usuń
  2. Czego dziś nie wymyślą :) fajna sprawa z tymi aplikacjami, podoba mi się tym bardziej, że sama z telefonem bardzo rzadko się rozstaję, nawet jak nic na nim nie robię to jest blisko mnie gotowy do pomocy w każdej sekundzie :) Może skorzystam niedługo z którejś z powyższych aplikacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo przydają. Chociażby do kontroli masy ciała. I co w jakim momencie jest ważne, więc zachęcam. ☺️

      Usuń
  3. Na pewno wypróbuję, ale zacznę o tym myśleć dopiero za tydzień jak będę po badaniach w klinice :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku chciałam coś wypróbować, ale potem nie mogłam się zdecydować a nie chciałam kilku i zapomniałam o tym. Ta ostatnia z opisanych przez Ciebie mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wszystkie trzy. Tą pierwszą to już od dawna. Po prostu moinitorowałam przy jej pomocy swoje cykle. A dwie pozostałe dostarczają podstawowych informacji i mam je od początku ciąży. Ostatnia ma fajną grafikę.

      Usuń
  5. Ściągnęłam sobie Happy Baby i Moja Ciąża (druga i trzecia z listy). Obie są fajne i nie umiem wybrać jednej z nich, cyba jestem bardziej przekonana do Happy Baby, ale Moja Ciąża ma wbudowany przydatny imiennik, w którym można zaznaczać ulubione imiona dla dziecka, więc na razie z niej nie zrezygnuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam wszystkich trzech, więc zostaw obie. ;)
      Happy Baby fajnie pozwala kontrolować przyrost masy ciała i funkcja "timeline" jest fajna. Za to Moja ciąża sprawdza czy masa ciała jest prawidłowa, jak na dany tydzień i do tego ma szerszy zakres informacji o danym tygodniu.

      Usuń