sobota, 30 marca 2019

Wózki spacerowe.

Ostatnio nie mam czasu na długie pisanie, wiec  tak na szybko postanowiłam się z Wami podzielić informacją o wózkach spacerowych. Co prawda dla Wiki kupiliśmy wózek 3w1 i nie żałuję tego, że 3w1, może wybrałabym inny model, jednak nie o tym w tej chwili. 
Teraz kiedy Wiki kończy prawie rok doszliśmy do wniosku, że spacerówkę z wersji 3w1 warto zamienić na mniejszą, równie funkcjonalną, ale zajmującą dużo mniejszą część bagażnika i składającą się razem ze stelażem. 
Wybór łatwy nie jest, bo parametrów do oceny tysiące. Ceny niskie nie są, ale za jakość trzeba płacić, czytałam wiele opinii o wózkach poniżej 800zł i niestety szkoda wydać te pieniądze, bo albo wózek po kilku miesiącach wygląda, jak użytkowany przez lata, albo niestety wcale nie jest komfortowy. Spory minus dużej większości wózków spacerowych to ustawienie tylko przodem do kierunku jazdy, ale umówmy się, że widok rodzica po jakimś czasie dziecku się nudzi, więc czas na szerszą perspektywę.
Udało mi się w ostatnich tygodniach przebrnąć przez kilkanaście różnych firm i modeli, i tym samym przedstawiam Wam moją listę TOP of the TOP oraz link do bloga, na którym dziewczyna testuje funkcjonalność różnych przedmiotów dla dzieci, w tym wózków, wspominając o zaletach i wadach różnych modeli, a także TOP 10 wózków z 2018 roku. Jedyne co, to na stronie Boboland24 część podanych parametrów nie pokrywa się z tymi z mojej listy. Ja swoje brałam ze stron producentów.
Zachęcam do lektury i powodzenia w ewentualnym wyborze.
1. Baby design look air 2019 - Strona producenta.
2. Joie litetrax 4 - Strona producenta.
3. Colleto joggy - Strona producenta.
4. Espiro sonic air - Strona producenta.

Poniżej tabela-porównanie - kliknij w obraz, aby powiększyć. 




10 komentarzy:

  1. Czyli jednak widzisz konieczność zmiany wózka? Ja kompletując wyprawkę byłam wręcz pewna, że ze swojego wózka będę korzystać przynajmniej 2 lata, ale teraz już się zaczynam zastanawiać, bo faktycznie zajmuje to sporo miejsca... No nic, życie nas zweryfikuje za jakiś czas 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zakładałam że kupimy 3w1 i to będzie ten jeden jedyny i do końca.
      Jakoś tam z nim spakowaliśmy się na tygodniowe wakacje i nie było źle. Jednak pomyslelismy trochę, że jeśli chcemy drugie dziecko, to zostawimy sobie ten 3w1 a jak Wiki zacznie chodzić to dla niej przyda się spacerówka, mniejsza, poręczniejsza, ale mimo wszystko komfortowa. Może to też moja fanaberia, ale jakoś tak wydaje mi się ta zmiana potrzebna i przydatna, chociażby jak Wiki będzie u dziadków, żeby też mieli wygodniej z wózkiem. 😊

      Usuń
  2. No pewnie, zawsze to będzie wygodniejsze - tym bardziej już z ruchliwym dzieckiem 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Jagoda ma 9 miesięcy, ale jest to dość duże dziecko- rozmiar 80 i to tak na styk. Z wózka 3 w 1 na pewno będę korzystać, bo to jednak jest fajnie amortyzowany, duży wózek. Jednak korzystać z niego wygodnie w momencie kiedy nie trzeba go składać. Jeśli zbliża się jakiś wyjazd to już jestem chora, bo nie dosć, że dużo miejsca zajmuje, to jest ciężki i gramotny. Także na wyjazdy zabieramy spacerówkę, którą mam po mojej siostrzenicy. Rozważałam zakup spacerówki, jednak po przymierzeniu się do tego wózka zrezygnowałam. Ta spacerówka jest w bardzo dobrym stanie, naprawdę nie widać użytkowania, mimo, że ma ma ponad 4 lata. Wózek który mamy to Espiro Avant i jest to typowa parasolka- zależało nam na tym, bo prawdopodobnie polecimy gdzieś na wakacje. Tego wózka już nie produkują, zastąpiły go kolejne modele, ale jeśli chodzi o Espiro to na przykładzie tego wózka mogę Ci tę firmę polecić. Kilku znajomych ma Joie i są bardzo zadowoleni z niego.
    Wiesz, nie mogę uwierzyć jak ten czas leci... To już rok odkąd Wiki pojawiła się na świecie. Szok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dla mnie to też szok, że czas tak szybko leci.
      Widzę, że Jagódka jak Wiki. Teraz już 85, bo w pewnym momencie trochę przystopowała, ale jak miała 9 miesięcy też już miała 80cm.
      Dla mnie ten wózek 3w1 nie jest, aż tak dużym utrapieniem do pakowania, spokojnie mieścimy się z nim na wyjazdy. Może to trochę moja fanaberia, ale tak jak pisałam w odpowiedzi wyżej. Nie chcemy go zmęczyć, jeśli miałby służyć kolejnemu dziecku i też wygodniej będzie wszystkim kiedy wózek składa się ze stelażem.
      Dla mnie ta spacerówka nie może być parasolką, musi być właśnie dość duża i amortyzowana, tak, żeby nie było sporej różnicy między 3w1, a spacerowym.
      Poza tym ja do swojego 3w1 mam trochę zastrzeżeń, więc może też dlatego chcę go zmienić.
      Dzięki za opinię i podpowiedź, ale już wybraliśmy wózek z naszej listy.

      Usuń
  4. A jaki wybraliscie ostatecznie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nie wypowiadam, bo moje jak zaczęły chodzić to w ogóle w wózku jeździć nie chciały :( Starczył więc ten 3w1 choć dokupiliśmy używany Chicco taką parasolkę. Niby fajny, ale był za duży i mało poręczny. Kilka razy go użyliśmy.
    U nas lepiej się sprawdził rowerek, taki wiesz, trójkołowy, gdzie dziecko trzyma nóżki na takim specjalnym miejscu dla nóżek, nie musi pedałować. Bezpiecznie siedzi, nie wypadnie. To było bardziej atrakcyjne. Używaliśmy od roczku. Potem kupiliśmy na dłuższe wyprawy przyczepkę rowerową, którą można też prowadzić jak wózek. No, ale to dlatego, żeby zapakować dwie panny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz co, ja też zauważyłam, że 3 w jednym to tak niekoniecznie. My taki mieliśmy dla Tamalugi (śliczny retro z ogromnymi kołami). Jako głęboki prezentował się super, jako spacerówka był praktyczny bo wielkie koła pokonały każdą przeszkodę. Tylko jakoś mi te wielkie koła nie pasowały do spacerówki, no i sam wózek nosił już ślady eksploatacji. Myśleliśmy o spacerówce, dosłownie takiej turystycznej lekkiej parasolce, ale w końcu stwierdziliśmy, że nie ma sensu. Tamaluga już od kilku miesięcy nie używa wózka.

    OdpowiedzUsuń